Maryja na drodze krzyżowej

icons-theotokos-300x220Jutro – 13.X.’13 – uroczyste zawierzenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi  przez papieża Franciszka.

Z tej okazji mam chęć by jakoś ‚publicznie’ uczcić Maryję :-), poniżej zamieszczam piękny teskt Romana Pieśniarza, to pieśń-dialog Maryi i Jezusa podczas drogi krzyżowej.

Tekst pochodzi z książki „Droga krzyżowa z Ojcami Kośioła„, właśnie ze stacji 4tej.

.

… Jak owca patrząca na swoje jagnię, które odprowadzają do rzeźnika, Maryja szła za nim, przejęta bólem, …
„Dokąd idziesz, moje dziecko? Dlaczego kończysz ten szybki bieg?
Czy są jeszcze jakieś gody w Kanie, czy tam teraz podążasz tak szybko, aby przemienić im wodę w wino?
Czy mogę ci towarzyszyć, moje dziecko, czy też mam na ciebie poczekać?
Powiedz słowo, o Słowo, nie przechodź obok mnie w milczeniu, ….
Chcę wiedzieć, dlaczego moje światło gaśnie …

Pełny tekst poniżej, także jako pdf, kliknij czytaj dalej. 

.
.

Przyjdźcie wszyscy, śpiewajmy temu, który został za nas ukrzyżowany, gdyż Maryja widziała Go na krzyżu i mówiła: „Nawet w męce krzyżowej jesteś moim synem i Bogiem”.

Jak owca patrząca na swoje jagnię, które odprowadzają do rzeźnika,
Maryja szła za nim, przejęta bólem, wraz z innymi kobietami, i krzyczała:

„Dokąd idziesz, moje dziecko? Dlaczego kończysz ten szybki bieg?
Czy są jeszcze jakieś gody w Kanie, czy tam teraz podążasz tak szybko, aby przemienić im wodę w wino?
Czy mogę ci towarzyszyć, moje dziecko, czy też mam na ciebie poczekać?
Powiedz słowo, o Słowo, nie przechodź obok mnie w milczeniu, ty, który zachowałeś mnie w czystości, ty, który jesteś moim synem i moim Bogiem!
Nie spodziewała się, że zobaczę cię w tym stanie, moje dziecko, i nigdy bym nie przypuszczała, że boezbożni wpadną w taki szał, że niesprawiedliwie podniosą na ciebie ręce. Ich dzieci krzyczą jeszcze „Błogosławionyś”, a droga dalej zasłana palmami świadczy o twej wielkości wobec okrzyków tych przestępców.
A dzisiaj, dlaczego spełnia się najgorsze?
Chcę wiedzieć, dlaczego moje światło gaśnie, dlaczego przybijają do krzyża mojego syna i mojego Boga.

Oto krzyki, płacze wywołują w Maryi głęboką boleść, wielki strach. Zwracając się ku niej, Ten, który z niej wyszedł, zwołał:

„Dlaczego płaczesz, matko? Dlaczego dajesz się ponieść wraz z innymi kobietami?
Czyż mam nie cierpieć? Czyż mam nie umrzeć?
Jak zbawiłbym Adama? Jak mam nie zejść do grobu?
Jakżeż zatem przywrócę do życia tych, co są w piekle?
Oczywiście, jak dobrze wiesz, krzyżują mnie niesprawiedliwie: dlaczego płaczesz, matko?
Wołaj raczej: Z własnej woli cierpiał mój Syn i mój Bóg”.

Roman Pieśniarz.

Tekst w pdf.

Fragment pochodzi z ksiązki:
„Droga krzyżowa z Ojcami Kościoła”, Martin Thoris, wydawnictwo Espirit
http://www.esprit.com.pl/85/Droga-krzyzowa-z-Ojcami-Kosciola.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s