Fundusz Misyjny – Luty i Marzec 2012

Rozliczenie Funduszu Misyjnego od 1 lutego do praktycznie końca (20) marca  2012.

.
.

Stan początkowy na 01.II.2012:       626,65 pln
Wpłacono:       600,00 pln
Odsetki na koncie:           0,48 pln
Wydano:  – 1227,13 pln
Saldo na 20.III.2012:          0,00 pln

Dziękujemy ofiarodawcom którzy wpłacili w lutym i marcu.
Saldo 0,00 jest jak najbardziej prawidłowym saldem dla działalności ewangelizacyjnej.

Jak widać, wydatki były spore, poszły na podróże związane z załatwianiem wizy dla 3 osób (dla mnie i misjonarzy z Litwy i Łotwy). Z Funduszu została pokryta większość kosztów tej eskapady.

Czemu potrzebne wizy i taka podróż? Bo została podjęta decyzja że te 3 osoby (ja, Maksim z Łotwy i Pranas z Litwy) mają służyć na Ukrainie, są tu potrzebni. A procedurę wyrobienia wizy trzeba rozpocząć w konsulacie w swoim kraju.

Z przyczyn o których nie będę pisał, wyjechało nas w tę podróż 4 osoby, 4ka do Warszawy, jedna osoba z Wwy do Wilna a potem 2ka z Wwy do Rygi, 2ka powrót Ryga-Wwa, i 3ka powrót na Ukrainę.
Jednej osobie wizy odmówiono z powodu widzimisię konsula w Wilnie.

Szczegółowe rozpisanie wydatków:

Co Koszt Hrywny [UAH] Koszt [PLN]
 4 bilety Lwów – Warszawa 4*283 = 1132 ~ 440,00
 BIlet Wwa – Wilno 51,00
2 bilety Wwa – Ryga 2*62 = 124,00
2 bilety Ryga – Wwa 2*62 = 124,00
3 bilety Wwa – Lwów 3*85 = 255,00
Opłata za wizę, wersja standard, dla mnie 85$ = 265,00
SUMA 1 259,00

Jak widać powyższe wydatki przekraczają stan funduszu, a tak naprawdę były jeszcze wyższe, bo dochodzą koszty podróży na Ukrainie (Krasiłów – Lwów – Krasiłów), moja wiza była tak naprawdę ekspresowa (koszt 2 razy wyższy), itd, ale to już to wszystko pokrywamy z własnych funduszy misyjnych ‚Szkoły’ bądź po prostu z własnych prywatnych funduszy.

.

.

.

ps. dla mnie ten pobyt w Wwie był wyjątkowy. Niby związany z wizą …. ale tak naprawdę stało się coś innego bardzo ważnego. 
Heh, tak naprawdę był to pobyt w kluczu wydatków tego funduszu – pobyt ewangelizacyjny. 
Bo udało mi się znaleźć  i spotkać mojego dziadka którego nigdy w życiu nie widziałem, porozmawiać. I zapoczątkować pojednanie. Bardziej szczegółowo pisać nie będę.
Pan Bóg działa, jest miłosierny i łaskawy.  

Reklamy

Jedna myśl nt. „Fundusz Misyjny – Luty i Marzec 2012

  1. Pingback: Fundusz Misyjny – rozliczenie do sierpnia ’12 « Tomasza M 'duchowy' blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s