Odwagi

Ostatnio ktoś pokazał mi na YouTube słynne przemówienie Steve Jobs’a w Stanford, zamieszczam je poniżej, z małym komentarzem.
Steve Jobs zmarł parenaście dni temu.

Z tego co znalazłem był on buddystą, ale to o czym on mówi, moim zdaniem, to pewna ‘mądrość’, na naturalnym, ludzkim poziomie. I w bardzo wielu aspektach, jak myślę, jeżeli nawet nie w całości, jest to zgodne z chrześcijaństwem, no i mądre po prostu.
Polecam, znajdzcie spokojne 15 minut i obejrzyjcie. (kliknij ‘Czytaj dalej’).

Nagranie jest z polskimi napisami, trzeba tylko kliknąć ikonkę CC u dołu filmu. Jeżeli nie ma ikonki CC, to kliknijcie tutaj żeby obejrzeć to bezpośrednio na YouTube.

A więc, życzę sobie i wam –> ODWAGI !
Odwagi w pójściu za Bożym powołaniem, za Bożym natchnieniem.
Odwagi by podejmować decyzje, niech możliwość popełnienia błędu nie paraliżuje.
Cytując br. Piotr Kurkiewicza, mniej więcej :

  • W Biblii Jezus nigdzie nie powiedział że nie wolno nam popełniać błędów, pomyłek, w drodze za Bożym głosem
  • często wspominany przez niego przykład z życia św. Franciszka: Bóg powiedział Franciszkowi “Idź i odbuduj mój kościół”. Franciszek zaczął od odbudowy fizycznej kościołów, odbudował 3 zanim zorientował się że nie oto chodzi.
    Ale właśnie to się Bogu podobało, że Franciszek idzie, ryzykuje, realizuje Słowo tak jak umie. I Bóg błogosławił, kontynuował dawać Franciszkowi objawienie, łaskę.

A mi się przypomina jeszcze św. Józef, który podejmuje błędną(!) dezycję oddalenia ciężarnej Maryi (z jego punktu widzenia decyzję pewnie prawidłową, szczerą, z dobrych intencji).
I dopiero wtedy, po podjęciu decyzji (!) przychodzi Boża korekta, Boży głos który objawia wolę Bożą.

Ja osobiście powoli, powolutku, zacząłem ryzykować. Ciut ciut.

ps. tutaj jeszcze całość przemówienia przetłumaczona na polski.

Advertisements

2 myśli nt. „Odwagi

  1. Mnie też ten wykład poruszył. Szczególnie część o łączeniu kropek. Przypomniały mi się takie rysowanki z dzieciństwa, w których trzeba było połączyć ponumerowane kropki, żeby wyszedł obrazek (zwykle koślawy i trzeba było poprawiać niektóre linie). Miałem jeszcze taką refleksję, że trzeba było znaleźć na raz tylko jedną kropkę (z kolejnym numerem), więc było to takie odkrywanie bardzo proste – małymi kroczkami, a jeśli się nawet zrobiło błąd i jakiś numerek przeoczyło, to najwyżej wychodził np. kaczor bez ogona, no ale nadal był to kaczor 😉 I w tym wszystkim była taka dziecięca ciekawość odkrywania i zaufanie, że z tych kropek coś wyjdzie.

    pozdrawiam,
    SK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s