Letnie Szkoły

Aktualizacja V.2017:
To wpis historyczny, wpis mój jako człowieka młodego, naiwnego, który pobłądził wśród posoborowych „nowych ruchów religinych”, pyszałka szukającego wrażeń i doświadczeń religijnych.
Lecz także człowieka zwyczajnie sprowadzonego na manowce przez pasterzy szukających nowinek.

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. (2 Tm 4,3-4)

Z całych sił zachęcam by z poniższym ruchem – organizacją nie mieć nic wspólnego, by trzymać się od nich z daleka.
To jeden z wielu charyzmatyczno-ekumaniackich ‚nowych ruchów religijnych’ z tendencją do sekciarstwa.
Więcej konkretów wkrótce, na razie musi wystarczyć to co jest tutaj.


Około 10 czerwca przyjechałem na Ukrainę do Krasiłowa żeby pomagać w letnich szkołach – czyli letnich rekolekcjach Szkoły Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji.

Na ukrainie letnia szkoła trwa 12 dni, troszkę dłużej niż w Polsce.
Całe lato, od 14 czerwca do końca sierpnia byłem na szkołach, jedna się kończyła i zaczynała się kolejna. Głównie w Krasiłowie, ale też na krótko w Czortkowie, Bilszowcach i w Polsce (tu głównie jako uczestnik).

Jezu-ufam-Tobie-small
Zdjęcie z lwowskiej szkoły która odbywała się w Krasiłowie. Naokoło mnie – lwowianie Smile, z tyłu przemyka brat Andrzej Kinel.

Przez to lato ‘przewinąłem’ się przez całą letnią formację szkoły. Służyłem – mówiłem konferencje na 1 i 3 stopniu, uczestniczyłem w 2 i 5, najmniej zahaczyłem o 4ty stopień, trochę się przysłuchiwałem konferencjom, ale to co na 4tym stopniu jest teraz na Szkole Misyjnej 2th edition.

Więc po tym lecie mam już jako takie pojęcie o materiale formacyjnym Szkoły.

Mówienie konferencji bardzo formuje. Żeby powiedzieć konferencję trza się przygotować, bo i nie zawsze tekst konf. jest jasny i logiczny Smile. A takie przygotowanie się, przynajmniej dla mnie jest bardzo formujące,  wszystko w głowie układa się na właściwe pułeczki, często też coś do mnie trafi osobiście bardzo głęboko.
Części konferencje tu w Krasiłowie nie mieli po polsku, więc czasem materiał do konferencji był taki: to i to weź sobie trochę z Alfy, tu z Floresa, uzupełnij z Blachnickiego … , ups nie mamy polskiego podręcznika do alfy … .

Dobre Łotry – okazuje się że nasz sposób dzielenia się (pierwsza część spotkania) to ‘DZIELENIE SIĘ BIBLIĄ METODĄ SIEDMIU KROKÓW’ – Jest to medytacyjna metoda dla małych grup, wy­wodząca się z koncepcji rodem z Ameryki Południo­wej wynaleziona została w Południowej Afryce (w Lumko) i jest do dziś stosowana w wielu małych wspólnotach na całym świecie.
Hyhy Smile, jednak okazuje się że nasze dzielenie się jest według jakiejś metody Smile i ktoś jeszcze oprócz nas to stosuje.

Szkołe letnie to była zasadnicza zmiana trybu życia. Z jednej strony ‘bezpieczne’ środowisko rekolekcyjne, ‘wśród swoich’ , ustalony grafik dnia, brak ścisłej wspólnoty a więc także brak zgrzytów wspólnotowych.
Ale to nie znaczy że zawsze było cacy –> często gęsto oczywiście było trudno. Pan Bóg mnie ogólnie intensywnie ‘przerabia’ od wewnątrz, dużo dużo się wydarzyło przez te 2,5 miesiąca. Ten ‘rekolekcyjny’ tryb życia jest dalej, bo pomagam teraz na Szkole Misyjnej, ale  o tym za parę dni.

Życie w ciągłym  ‘środowisku rekolekcyjnym’ to ciekawe doświadczenie. Wcześniej w życiu raczej nie omijałem żadnego uwielbienia, żadnych ciekawych rekolekcji, …. .
A gdy jestem ciągle w takich rekolekcjach, to musiałem się nauczyć odpoczywać, rezygnować np. z niektórych uwielbień, spokojnie dawać sobie na luz, dbać o wewnętrzną higienę i równowagę, wypoczynek, odpowiednią ilość snu itd.
Tego lata udało mi się regularnie biegać, ale o tym chyba napiszę w szczegółach oddzielny wpis.

Dużo się nauczyłem (nauczono mnie) o modlitwie o uwolnienie. Parę razy miałem okazję słuchać ‘wewnętrznej’ formacji dla posługujących od Sławka i Wity, troszkę się też modliłem tego lata wstawienniczo, też właśnie o uwolnienie.

ciąg dalszy o letnich szkołach nastąpi, na razie tyle. … +

Advertisements

Jedna myśl nt. „Letnie Szkoły

  1. Pingback: Bieganie i modlitwa Jezusowa | Tomasza M 'duchowy' blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s