Seminarium Uwolnienia przez Twórczość

Aktualizacja V.2017:
To wpis historyczny, wpis mój jako człowieka młodego, naiwnego, który pobłądził wśród posoborowych „nowych ruchów religinych”, pyszałka szukającego wrażeń i doświadczeń religijnych.
Lecz także człowieka zwyczajnie sprowadzonego na manowce przez pasterzy szukających nowinek.

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. (2 Tm 4,3-4)

Z całych sił zachęcam by z poniższym ruchem – organizacją nie mieć nic wspólnego, by trzymać się od nich z daleka.
To jeden z wielu charyzmatyczno-ekumaniackich ‚nowych ruchów religijnych’ z tendencją do sekciarstwa.
Więcej konkretów wkrótce, na razie musi wystarczyć to co jest tutaj.


Seminarium Uwolnienia przez Twórczość to takie rekolekcje, nie znane w Polsce (a szkoda), dość rozpowszechnione na Ukrainie, z tego co się zorientowałem, to większość ludzi formujących się w Odnowie prędzej czy później przechodzi je lub przynajmniej wie o co chodzi.
———————————-

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię – tak zaczyna się Księga Rodzaju w polskim tłumaczeniu.
Ukraiński i rosyjski przekład jest bardziej wierny orginałowi:
Na początku stworzył Bóg … .

Ale w orginale Żydowskim jest:
Na początku stworzył niebo i ziemię.

Dla Żydów ‘Bóg’ było niepotrzebne w tym zdaniu. Te 3 słowa ‘Na początku stworzył’ dla Żydów to było Imię Boga, wyrażało najgłębszą naturę Boga, to że Bóg jest Stworzycielem wszystkiego, że jest Twórczy.

My jesteśmy stworzeni ‘na obraz i podobieństwo’ więc naszą najgłębszą naturą także jest ‘bycie twórczym’.
Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali …

Jedną z pierwszych sfer jaka jest niszczona przez grzech jest bycie Twórczym.
Jesteśmy Pasywni zamiast być Aktywni.

Seminarium Uwolnienia przez Twórczość ma na celu wyzwolenie w nas twórczości, aktywności, wydobycie nas z tego ciemnego dołu niemocy. Lub przynajmniej oświetlenie tej sfery, ukazanie problemu naszej biedy.

Są oczywiście konferencje, ale centralnym punktem seminarium jest
MALOWANIE RAJU.
Dostaliśmy, na całą grupę (28 osób), duży arkusz, taki 3 x 7 metrów, i zadanie żeby namalować na nim raj, czyli to wszystko co chcielibyśmy żeby było w raju, co jest dla nas piękne.
Bez żadnych założeń co ma być, bez oceniania co kto i jak zrobi, bez jakiegoś planowania co kto i gdzie maluje. Pełna dowolność, jak dzieci w przedszkolu, byleby cały akrusz był zamalowany.
A posługujący, ‘w tle’ cały czas się za nas modlą.

Nasz Raj wyszedł pięknie, choć wiem że nie w każdej grupie wychodzi pięknie.
Uw-Tworczosc-Raj1

(więcej zdjęć jest tutaj: http://picasaweb.google.com/modelski.tomasz/SemUwolnieniaPrzezTworczosc )
Dla mnie ten moment malowania był wyjątkowy, dostałem od Pana taką zupełną wolność, jak dziecko. Nie bałem się niczego, że brzydko namaluję, czy że rozleję farbę, czy może pomaluję podłogę, ….. .
Namalowałem, w kolejności (przy prawej krawędzi arkuszu) :

  • Słońce, takie intensywne, z chmurką
  • Ewę, czyli kobietę.
  • potem chciałem jakoś zaznaczyć siebie, też chcę być w raju, moje Ja. Więc ‘odbiłem’ moją rękę po lewej stronie Ewy.
  • potem góry, inni też z górami pomogli
  • na końcu Boga, Trójcę, czyli ten trójkąt z okiem.

Na seminarium były jeszcze konferencje o tym co i jak ‘zniszczyło’ w nas obraz Boga i nasze powołanie do bycia twórczym. O zranieniach, złych słowach jakie słyszelismy (…’nie nadajesz się …, … nie dasz rady … , … nic nigdy dobrze nie zrobisz …) o tym że trzeba ‘odszczekać’ kłamsta złego, szukać prawdy, czyli patrzeć na Boga i czytać jego Słowo. O powołaniu mężczyzny i kobiety.

Dużo też było o naszym ciele, że ono wyraża nas. Dużo było tańca liturgicznego. Dużo ‘wygłupiania się’ w Bogu, bycia jak dzieci, w wolności.

Były takie dwie modlitwy – ala Uwielbienie – gdzie poprosili nas byśmy wzieli na nie koce.
Każdy mógł robić to co chciał, leżeć, klęczeć, siedzieć, stać, chodzić, machać ‘flagami’ które dostaliśmy, …… . Wszystko w wolności i swobodzie. Jak dzieci przed ojcem.

Ogólnie – bardzo mi i nam się to wszystko podobało, trochę zobaczyłem gdzie jestem zraniony przez to co było trudne, gdzie zablokowany, gdzie ‘pasywny’, gdzie i czego się boję ….. .

Amen.

Advertisements

4 myśli nt. „Seminarium Uwolnienia przez Twórczość

  1. Dziękuję za opis i za zdjęcia 🙂 piękny obraz wam wyszedł.
    no i Duch Dominikański też był obecny.. (koszulka) 😉

    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!
    Udanego sylwestra 🙂

    M 🙂

    ps Ewa to taka trochę latynoska.. 😉

  2. Dzięki za kolejne wieści całkiem szczegółowe 🙂 Cieszę się, że masz rozeznanie że to Twoje miejsce na ten czas i że tyle dobrego się w Tobie dzieje. Raj bardzo mi się podoba, szczególnie pomysł na Twoją interaktywną obecność w nim 🙂 Pozdrawiam, pamiętam.

  3. „Wasz” raj jest piękny i ciepły. Cudownie jest czytać co napisałeś… Dzięki krótkiemu zdaniu też nagle odkryłam czemu jestem taka poraniona. Pisz dalej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s