Formacja

Proszono nas żeby nie zdradzać jak dokładnie przebiega formacja, żeby to była pewna niespodzianka i ‘tajemnica’ dla przyszłych adeptów ‘Szkoły Misyjnej’, niewiadoma która przyciąga i inspiruje do przyjazdu.

Więc tylko w wielkim skrócie, mamy zajęcia, konferencje min:

  • z br. Piotrem – dyrektor Szkoły Maryi – prowadzi konferencje gdy jest na miejscu. A jest rzadko, tylko ~ 30% konferencji jest z nim. No wiadomo, głosi super, z mocą i głębią Ducha.
  • z ‘chrześcijańskim’ psychologiem, min. o rozwiązywaniu konfliktów, ogólnie rozmowy z drugim, obrazie siebie samego, ……… . Super
  • dużo głoszą nam protestanci, dwóch Siergiej-ów – pastorów protestanckich i Igor – odpowiedzialny za nas na miejscu. Pastorowie głoszą super, każdy inaczej, każdy z Ducha. Min. jest to niesamowite usłyszeć od nich ‘Małą Drogę Tereski’ (której pewnie stricte nie znają) mówioną ich językiem, ich słowami, wypływającą z ich doświadczenia drogi z Bogiem.
    Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra.
  • br. Andrzej, kapucyn który jest na miejscu (super), Wita ze Szkoły (super), ….. .
  • mieliśmy, póki co 2 ‘rekolekcje’, dwa seminaria – Uwolnienia przez Twórczość i Uwolnienia (z modlitwą uwolnienia).

Tematyka: przyjedź to się przekonasz. Smile
Ale oczywiście mocno misyjna (uczeń Chrystusa, posłanie, ewangelizacja, wspólnota), skierowana na naszą relację z Jezusem, jak już napisałem też trochę psychologii, będzie też ‘apolegetyka’ (czy jakoś tak – przygotowanie do odpowiedzi na trudne i głupie pytania),  trochę filozofii, ……… .

Ogólnie – to co jest głoszone bardzo mnie rusza.
Wiele rzeczy już słyszałem, widzę że dostałem b. dobrą formację od o. Janusza i Dominikanów, tych dziesiątków rekolekcji, od Neonków i ogólnie w całości mojej drogi.

Ale wiele rzeczy jest nowych.
Jestem dosyć zaskoczony,  bo dzięki temu głoszeniu parę puzzli z tej układanki jaką jest moje życie … troszkę się … przesunęło, zaczęło być coś widać. Trochę zrozumiałem, trochę zobaczyłem więcej.
Kurde … możliwe że to dopiero początek … Smile

Kategorie:Duchowość Tags:
  1. Paulina
    2010/12/27 o 16:17

    Bardzo sie ciesze, ze jest tak super

    polecam sie
    pamietam

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Mundabor's Blog

Tradidi quod et accepi: Catholicism without Compromise

Veri Catholici

International Association of Faithful promoting the Eternal Faith

W OBRONIE TRADYCJI I WIARY

Wierzę w jeden, święty, powszechny, apostolski Kościół

Citydesert

Desert Spirituality for the City

Sacerdos Hyacinthus

blog kapłana rzymskokatolickiego

Verbum catholicum

Ku odzyskaniu myślenia katolickiego

Jacek Schmidt

Tylko Prawda jest ciekawa

CATHOLICA

de doctrina & vita Ecclesiæ

From Rome

An International Venue for Catholic Thought

Ku Konfederacji Barskiej

Bo na Chrystusa my poszli werbunek, słudzy Maryi

Wide Awake Family

Our Journey of Fostering, Adopting, and Going

7 dni - prawdziwe wyzwanie to poznać Świat

Kilka moich prywatnych spostrzeżeń i przemyśleń o ekonomii, polityce i społeczeństwie

W Drodze do Nieba Bram

Totus Tuus ego sum, Maria, et omnia mea Tua sunt

Na brzegu Ewangelii

Blog refleksji zbyt osobistych

%d bloggers like this: